niedziela, 14 lipca 2013

WORLD WAR Z.

Dobry wieczór!

Dziś dość spontanicznie wybrałam się z moją kuzynką i jej mężem do kina. Siedziałam sobie w domu, a tu nagle telefon czy jadę do kina. I musiałam latać po całym domu, żeby w miarę się ogarnąć. Nawet nie wiedziałam na co jedziemy, o czym to będzie ani nic. Okazało się, że jest to film World War Z, który wam bardzo, bardzo, ale to bardzo polecam. Od teraz będę go wymieniać w moich ulubionych! Zaczyna się zwyczajnie, normalny rodzinny poranek, aż w końcu zaczynają się dziać dziwne rzeczy, ale nikt w całym kinie nie wie o co chodzi :D Dopiero potem wszystko staję się jasne. Pomimo tego, że nie lubię takich fimów z zoombie, czy jakimiś stworami to ten zawrócił mi w głowie. Mogłabym o nim tak pozytywnie mówić i mówić... Spodobał mi się koniec, kiedy główny bohater filmu wypowiada kilka bardzo mądrych zdań. Z czystym sercem polecam wam ten film. Jest on z 2013 roku, czyli z napisami, ale mnie to w niczym nie przeszkadza. Oglądajcie uważnie, a wszystko zrozumiecie, bo cały ten film to jedna wieeelka zagadka. Jeszcze raz polecam :) Wiem, że na zalukaj jest ten fim, więc oglądajcie jeśli tylko możecie! Mojej kuzynce i jej mężowi również się podobał. No i do tego z Bradem Pittem, to już pełnia szczęścia, nic tylko oglądać :)
Dobranoc!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz